Reklama
  • Czwartek, 23 lutego (15:00)

    Niemcy. Adwentowe jarmarki

Spacer ulicami Berlina i innych miast jest jak wyprawa po wielkim jarmarku.

Reklama

Choć ze śniegiem jest dość krucho, to w Niemczech świąteczna atmosfera trwa już w najlepsze. Aby poczuć magię Bożego Narodzenia, wystarczy dotrzeć tuż za naszą zachodnią granicę, do Berlina. Ale Drezno, Monachium, Frankfurt czy Kolonia również nie pozostają w tyle.

Warto pojechać i zobaczyć ten fenomen, chociażby dlatego, że choinkę i szopki św. Franciszka wymyślili nasi sąsiedzi, a tradycja jarmarków jest u nich bardziej powszechna niż u nas. Pomimo krótszych dni ulice niemieckich miast nie toną w mroku. Rozbłyskują światłami świec i lampionów. Pachną przyprawami korzennymi. Tutaj przez cały grudzień trwa radosne oczekiwanie na Boże Narodzenie.

Miasto staje się kolorowym widowiskiem

Berlin to nie tylko stolica Niemiec. W grudniu to także stolica jarmarków adwentowych. Jest ich w mieście ponad 60. Który wybrać? Może jeden z najbardziej rozświetlonych na Breitscheidplatz w zachodniej części Berlina? Albo w niewiarygodnej wręcz scenerii Pałacu Charlottenburg?

Najwięcej jarmarków znajdziemy w dzielnicy Mitte. Wokół opery przechodzimy niezauważenie z jednego targowiska w drugie. Najbardziej oblegany jest plac Żandarmerii. Położony pomiędzy dwiema świątyniami (Deutscher Dom i kościołem franciszkanów) przyciąga najlepszym programem artystycznym.

Tu możemy usłyszeć najlepsze chóry, muzykę gospel i jazz. Jest to chyba jedyne miejsce, gdzie trzeba zapłacić za wstęp, ale atrakcje rekompensują symboliczną opłatę. Wśród turystów bardzo popularny jest Alexanderplatz. Wielkie koło diabelskie pozwala każdemu znów poczuć się dzieckiem. A na ślizgawce znajdziemy namiastkę zimy, nawet jeśli nie będzie śniegu.

Po wysiłku łyżwiarskim bez specjalnych wyrzutów sumienia można zajadać się prażonymi migdałami, piernikami i kiełbaskami. Popijając grzanym winem. A przede wszystkim spotkać się ze znajomymi i przyjaciółmi na świeżym powietrzu. Bo to sprawia, że w natłoku wielu podobnych straganów jarmark będzie wyjątkowy.

Przydatne informacje

Niemal na wszystkie jar marki niemieckie wstęp jest bezpłatny. Jedynie jarmark na placu Żandarmerii w Berlinie pobiera symboliczne 1 euro opłaty na cele charytatywne.

Przy zakupie grzanego wina pobierana jest symboliczna kaucja za kubek. Kubki można zwracać wszędzie na terenie danego jarmarku. No, chyba że chcemy mieć oryginalną pamiątkę z wyjazdu.

Bilet dzienny niemieckiej kolei upoważnia nas do podróżowania po całym landzie, np. po Brandenburgii kosztuje 29 euro. Ważny jest dla 5 osób. Podobne oferty grupowe mają także inne, nawet większe landy, jak np. Bawaria.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Sława tego bałkańskiego kraju jako miejsca letniego plażowania jest bezdyskusyjna. Niewiele jednak osób wie, że Bułgaria może być równie dobrze wspaniałym miejscem na białe szaleństwo. Długie... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.