Reklama
  • Wtorek, 24 lutego 2015 (15:00)

    Krynica-Zdrój, warto odwiedzić!

Do Krynicy-Zdroju warto przyjechać nawet w tak ciepłą zimę jak tegoroczna. Tu bowiem możemy liczyć przynajmniej na 150 śnieżnych dni w roku.

Wśród ośmiu wyciągów na Jaworzynie Krynickiej jest nowoczesna gondola. Zjazd popularną „jedynką” należy do najdłuższych oświetlonych w Polsce. Krótki zimowy dzień nie będzie przeszkodą dla amatorów białego szaleństwa.

Reklama

W Krynicy-Zdroju jedną z popularniejszych metod leczenia, oprócz wód mineralnych, jest kuracja tańcem. I to w XIX-wiecznych willach zbudowanych w tzw. stylu szwajcarskim.

Nie są one muzealnym skansenem, tylko nadal służą jako kawiarnie czy pensjonaty. Taniec na parkietach, które gościły nawet głowy koronowane to przeżycie co najmniej ekscytujące. W ponad stuletniej Małopolance do tej pory można poczuć klimat monarchii austro-węgierskiej i Galicji.

Pewnie nikogo by nie zdziwiło pojawienie się głowy koronowanej. Zresztą tu przed wojną miesiąc miodowy spędzała holenderska księżniczka Juliana z księciem Bernardem. Estetów może jedynie zszokować budynek Nowej Pijalni, którego zewnętrzna elewacja niespecjalnie pasuje do starszych fasad.

Jednak warto tam zajrzeć nie tylko w celu leczniczej dawki wody mineralnej. Po ostatniej przebudowie akustyka w środku jest doprawdy rewelacyjna.

Na pewno walory dźwiękowe doceniłby Jan Kiepura, dla którego Krynica-Zdrój była najlepszą salą koncertową.

Muzeum zabawek

Muzeum Zabawek Bajka mieści się w Nowych Łazienkach Mineralnych. Jego najcenniejszym eksponatem jest lalka Gaultiera z 1884 r. o korpusie z koziej skóry.

Mottem muzeum są słowa angielskiego pisarza Henry’ego Fieldinga: „Są zabawki dostosowane do każdego wieku, od grzechotki do tronu, a każdy z ich właścicieli jednakowo je sobie ceni – każdy swoją”.

Pijalnia

W Krynicy są cztery pijalnie wód. Niektóre, np. Mieczysław, oferują tylko jeden gatunek.

Wszystkie źródła znajdziemy w zmodernizowanej Pijalni Głównej. Najpopularniejszym napojem na stokach Jaworzyny jest rozgrzewająca regionalna wódka.

Zdjęcie z bałwankiem

Zanim nastała moda na robienie sobie zdjęć telefonem komórkowym, pamiątkowe fotografie robili profesjonalni fotografowie.

Na krynickim deptaku najpopularniejsze jest atelier uliczne z pieskiem i figurą kucyka.

Zimą dochodzi do tego obowiązkowy model przebrany za bałwanka. Ale śniegu nie brakuje nawet na ulepienie prawdziwego.

Stary Dom Zdrojowy

Wybudowany pod koniec XIX wieku, początkowo nazywał się Dworcem Zdrojowym. I rzeczywiście, ruch przypominał ten jak na dworcu, gdyż było to główne miejsce spotkań najznamienitszych gości kurortu.

Tu bawił sam marszałek Piłsudski. W stylowej kawiarni, która wprawdzie nie jest już jedynym miejscem najważniejszych spotkań, nadal odbywają się dansingi.

Całą fasadę Starego Domu Zdrojowego zdobią neorenesansowe płaskorzeźby (jak na zdjęciu).

Warto wiedzieć

Podróż

Z autostrady Kraków-Rzeszów skręcamy w drogę 75, kierując się na Nowy Sącz i dalej Krynicę.

Noclegi

W sezonie znajdziemy od 30 złotych za osobę.

Info na: www.krynica.com.pl

Karnet jednodniowy na Jaworzynę Krynicką kosztuje 105 złotych, sześciodniowy 525 złotych. Pełny wykaz cen na www.jaworzynakrynicka.pl

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Zbudowany pod koniec XIX wieku brzozowski ratusz mieści na parterze Muzeum Regionalne. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.